-
Niedziela, 15 kwietnia 2012
-
dopiero wróciłam do Lublina i już jestem głodna. :<
-
-
Sobota, 7 kwietnia 2012
-
Święta, Święta. I zaraz będzie po Świętach :P
-
spaaaaać!
-
śmiesznie jest tak mówić do siebie. pod pewnym względem jestem samowystarczalna, sama coś powiem i sama się pośmieję, przynajmniej się nie nudzę sama ze sobą ^^
-
bo ja mam takie włosy, że nie widać. ale jak się uczeszę, to już widać. - zaskakuję samą siebie
-
-
Piątek, 6 kwietnia 2012
-
i nareszcie wszystko jest na swoim miejscu!
-
-
Środa, 4 kwietnia 2012
-
dlaczego świat nie może być tak prosty jak minecraft? nie musiałabym się przejmować obciążeniami i wytrzymałością materiałów i mechaniką teoretyczną...
-
i całą noc śniły mi się takie brednie, że do tej pory się z tego otrząsnąć nie mogę!
-
a tak btw - "wstałam" dzisiaj o 13tej.
-
czytać się nauczyć trzeba!
-
omg... jak mogłam przeczytać "stałam się asocjalną kurwą" zamiast "stałam się istotą asocjalną, kurwa" ?
-
starość nie radość
-
-
Wtorek, 3 kwietnia 2012
-
czuję się tak staro, jakbym miała 40 lat, a nie 20...
-
-
Wtorek, 6 marca 2012
-
:*
-
-
Niedziela, 4 marca 2012
-
no kurwa
-
-
Niedziela, 19 lutego 2012
-
w pizdu z ACTA - polubiłam twittera anonimowych, teraz nie mam chwili spokoju... i wiadomości z blipa się ciężko czyta, bo wszędzie jest YourAnonNews
-
-
Piątek, 6 stycznia 2012
-
najlepiej to by było mieć wyjebane... ale trochę to trudne niestety.
-
-
Poniedziałek, 19 grudnia 2011
-
omg... jak ja dawno tak rano nie wstałam...
-
-
Wtorek, 13 grudnia 2011
-
weekend czas zacząć, HAHAHA
-
-
Niedziela, 11 grudnia 2011
-
no paluchy, tym razem macie się mnie słuchać!
-
-
Środa, 7 grudnia 2011
-
kolokwium z chemii vs Klaudia - 1:0...
-
-
Niedziela, 4 grudnia 2011
-
Klaudia, idź spać.
-
i nie chce mi się jutro iść na wf!!! KTO wymyślił wf o 17.
-
<zryty łeb>, <zryty łeb>, <zryty łeb>
-
a raczej zabiję, jak ten ktoś wejdzie na fejsa i odczyta rozmowę Klaudii z Klaudią
-
chyba kogoś zabiłam
-
ej, przecież whiskey z colą jest dobre. nie znają się.
-
jeszcze nigdy mi się tak nie chciało jechać do Lublina jak dzisiaj...
-
normalność? a co to?
-
-
Sobota, 3 grudnia 2011
-
chyba mają mnie w dupie, bo im się rowki porobiły w opuszkach
-
mówię do nich, że mają ładnie przyciskać wszystkie struny, a one o, strajkują
-
mam pojebane palce, jak nic
-
mniam, Stairway to heaven - ciężki kawałek do zgryzienia, ale jaki smaczny jak już się go ugryzie...
-
<nie lubi stroić gitary>
-
ewentualnie powinnam sprawdzać czy nie mam przypadkiem gorączki (którą aktualnie chyba mam)
-
a drugi wniosek - powinnam kontrolować co biorę przed pisaniem
-
a w ogóle to doszłam do wniosku, że nie powinnam udostępniać swoich myśli w internecie jeśli chcę być uważana za normalną umysłowo osobę
-
powinnam pisać o co mi chodzi, bo jak to czytam po paru miesiącach, to nie wiem o co mi wtedy chodziło i się nie mogę połączyć umysłowo z moją osobą z wtedy :(
-
o, a RHCP do Polski przyjadą. co z tego, jak bilet kosztuje 209 złotych <wow>
-
on jest taki straszny
-
boję się swojego blipa <wow>
-
-
Wtorek, 22 listopada 2011
-
tęęęęęęęęęęęęęęęęęęęsknię noooooooooooooooooooooooo
-
-
Poniedziałek, 21 listopada 2011
-
żenić się będą... i co jeszcze :P
-
-
Wtorek, 15 listopada 2011
-
<3 libacje
-
-
Środa, 9 listopada 2011
-
tak pięknie się zaczęło, a już kolos nie zaliczony >.<
-